Arruffato
Średnio zaawansowany

Dołączył: 21 Cze 2011 Posty: 111 Skąd: pomorskie |
|
Łapanie proporcji |
|
Ja tam mało co wiem o rysunku i uważam się za "wtajemniczonego laika", ale coś tam wiem.
Sama mam z proporcjami problemy, ale zauważyłam sama i wyczytałam kilka rad.
Dobrze jest się skupić np. na ludziach, na jednym gatunku zwierząt i w uczyć się jego proporcji. Dobrze jest kiedy jest to np. zwierzę, z którym mamy codzienny kontakt, chomik czy kot. Robimy szybkie szkice patrząc na naszego zwierza. Ja osobiście lubię czasem rysować swoją świnkę morską, bo za wiele nie bryka. ;P Nie bawimy się w zbędne szczegóły, szybko zanim przejdzie gdzieś indziej, obudzi się, zmieni pozycję. Po pewnym czasie wychodzi coraz lepiej, uczymy się proporcji.
Częste rysowanie i przyglądanie się rodzajowi zwierzęcia, które wybraliśmy bardzo pomaga.
A wy macie jeszcze jakieś sposoby, jakoś inaczej uczycie się tych proporcji i co o tym myślicie?
|
|
Arruffato
Średnio zaawansowany

Dołączył: 21 Cze 2011 Posty: 111 Skąd: pomorskie |
|
|
|
Też niezły sposób. Też myślałam nad kupnem takiego manekina, bo jakoś znudziło mi się rysowanie ze zdjęć i szukam wyzwań w postaci rysowania obiektów z natury. Ciężko idzie, bo albo model mi ucieka, albo jest martwą naturą, której nie chce kończyć.
|
|
Arruffato
Średnio zaawansowany

Dołączył: 21 Cze 2011 Posty: 111 Skąd: pomorskie |
|
|
|
Czasami próbuję rysować swoje koleżanki na lekcji, czy innych ludzi gdziekolwiek, ale wtedy zazwyczaj nie wiedzą, że właśnie na nich się wzoruję i szybko zmieniają pozycję, ale takie rysowanie, na szybko, jest chyba najlepsze na początek do nauki proporcji. Zwierzaki w domu mam dwa, pies, który nawet kiedy śpi, to się rusza, więc jest ciężko i świnkę morską, która rzadko się rusza, ale też zazwyczaj leży w jednej pozycji, więc trochę mi się nudzi rysowanie jej, no ale z różnych perspektyw, też się jakoś da. 
|
|